Najprostsza i najlepsza tarta z białą czekoladą


Mama w pracy, Artur w pracy, wstrętna pogoda, a ja sama siedzę w domu i wciąż nie mam motywacji by zacząć powtarzać anatomię.. Mam takie warunki, a nie korzystam, trudno! Trzeba cieszyć się wolnym i jeszcze trochę po odpoczywać. Trzeba w końcu zrobić porządek w przepisach, zdjęciach, w pokoju, kuchni, wszędzie! Trzeba pogotować, popiec, gdyż podczas roku akademickiego nie będzie tyle czasu, aczkolwiek to nie znaczy, że nie będę wcale gotować. Wkrótce będę zabierać się za kupno dyni, gdyż już pojawiają się piękne okazy patrzące i mówiące do mnie „bierz mnie i zrób ze mnie coś dobrego”. I owszem, taki mam plan! Zupa-krem, ciasteczka, ciasta, desery, tarty, wszystko zrobię! A już jutro moja kochana Laura ma pierwsze urodzinki i pojawią się wyniki rekrutacji na dietetykę, więc trzymajcie kciuki z całej siły, proszę.

Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam przepis na najprostszą i najlepszą tartę świata. Wydaje mi się, że prostsza być nie może, w smaku jest wręcz idealna. Zawsze przygotowuję ją na specjalne okazje tj. urodziny przyjaciół, święta itp. Gdybym robiła ją codziennie, a nie od święta, ważyłabym pewnie ze trzy razy więcej. Już kiedyś wspominałam Wam o niej w poprzednich postach, kiedy ją przyrządzałam, a dziś nadszedł dzień, by w końcu podzielić się z Wami tym rewelacyjnym przepisem! Tak więc, może i nie jest fit, ani dietetyczna, ale kiedy świętujecie nie patrzcie na kalorie, nie zwlekajcie, a koniecznie ją przyrządźcie i spróbujcie! Obiecuję Wam, Wy i Wasi znajomi zakochają się w tej tarcie! (Nie mam zdjęć tarty po przekrojeniu, gdyż była to tarta dawana w prezencie dla Tyśki na urodziny). Forma o średnicy 25 cm.

Składniki na spód: 
– 200g mąki pszennej (może być inna)
– 100g schłodzonego masła
– 60g cukru (możecie użyć mniej)
– 1 jajko

Mąkę przesiewamy do miseczki lub na stolnice, dodajemy pokrojone na mniejsze kawałeczki masło, cukier i jajko. Szybko, ale dokładnie wyrabiamy ciasto i od razu umieszczamy je w lodówce na co najmniej 30 minut. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik na 180 stopni i natłuszczamy formę do tarty masłem. Ciasto wyjmujemy z lodówki i staramy się równomiernie wyłożyć nim boki i dno formy. Wierzch ciasta nakłuwamy widelcem. Pieczemy 20 minut, aż lekko się zarumieni. Studzimy.

Składniki na krem:
– 250g serka mascarpone
– 100g białej czekolady

Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, chwilę studzimy i łączymy wraz z serkiem mascarpone. Masę łączymy do momentu, aż stworzą jednolitą konststencję. Otrzymany krem wykładamy na ostudzony spód. Dekorujemy ulubionymi dodatkami np. owocami sezonowymi i wkładamy do lodówki, by zastygająca czekolada związała nam masę. Należy pamiętać, że w ciepłe, wakacyjne dni czekolada może nam się szybko rozpuszczać, więc po podaniu warto z powrotem umieścić tartę w lodówce.
Smacznego!
  

 MJ.

Komentarzy: 16

  1. Natalie napisał: Odpowiedz

    Ta tarta jest prześliczna! Pożarłabym kawałeczek 🙂

  2. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie 😉

  3. Wiola napisał: Odpowiedz

    Muszę spróbować, bo wygląda świetnie 🙂

  4. Muszę spróbować ją zrobić 🙂

  5. robiłam dzisiaj z malinami. Wyśmienita!

  6. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    mam pytanie, czy na krem wystarczy podane w przepisie 100 g czekolady i 250 serka? 🙂

  7. Jak widać na zdjęciu wystarczyło spokojnie 🙂 ale jeśli robimy tartę wyższą, automatycznie możemy zwiększyć proporcje 🙂

  8. Bardzo mnie to cieszy! 🙂

  9. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    dzięki 🙂

  10. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    Pyszna, szybka, polecam:)Ja robiłam jedną z jagodami, drugą z wiśniami:)

  11. Koniecznie wypróbuję! Zachęciłaś mnie samym wyglądem tarty 🙂

  12. Unknown napisał: Odpowiedz

    Zrobiłam dziś ale z truskawkami tylko nie Wiem dlaczego ciasto mi aż tak ładnie nie wyrosło a robiłam wdl przepisu

  13. Ciasto nie wyrasta (jedynie minimalnie, bo nie ma w nim proszku do pieczenia, sody ani drożdży), u mnie po prostu jest grubsza jego warstwa po bokach, co może sprawiać takie wrażenie:) Mam nadzieje, że smakowało? 🙂

  14. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    Piękna tarta 😉 Czy mogłabyś mi zdradzić sekret, że wszystkie tarty, które oglądam w internecie tak pięknie wychodzą z foremek? Robiłam już ich sporo i zawsze mi przywiera ciasto do formy, robiłam i w szklanej i metalowej, próbowałam smarować tłuszczem i nie i zawsze mi się przykleja do blachy.. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź 😉

  15. Ciężko mi powiedzieć, trzeba być bardzo delikatnym 🙂 A próbowałaś smarować tłuszczem i dodatkowo obsypać np.mąką? 🙂

  16. Zofia napisał: Odpowiedz

    Tarta nadal jest krolowà. 😉

Dodaj komentarz