Domowy koncentrat bulionu warzywnego


Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że to już setny post? Ten czas minął tak błyskawicznie szybko, że nadal nie dowierzam! Jestem ogromnie szczęśliwa, że mój blog jest tak często przez Was odwiedzany, że moje przepisy wzbudzają w Was zainteresowanie i moja pasja ma coraz szersze grono odbiorców. W pierwszym poście napisałam, że będę traktować tego bloga jako internetowy „zeszyt” z moimi przepisami w formie otwartej, by każdy mógł w dowolnym momencie tutaj zajrzeć. Jednak z upływem czasu, blog stał się stałym elementem mojego życia i nie chcę by to się zmieniło. Uwielbiam pichcić, pięknie dekorować moje potrawy, robić im zdjęcia i dzielić się nimi w Wami. Sprawia mi to mnóstwo radości, zabawy i żyje tym również cała moja rodzina. Podsumowując, w dniu 100 posta, dziękuję stałym czytelnikom i tym którzy wpadają od czasu do czasu, dziękuję za piękne i motywujące komentarze oraz ich autorom, dziękuję za zainteresowanie moimi przepisami oraz dziękuję mojej rodzince, która cały czas mnie dopinguje i wspiera w tworzeniu tej strony. Wszyscy jesteście wielcy i dajecie mi ogromnego powera do działania! DZIĘKUJĘ!

W związku z tak wyjątkowym dniem, myślałam żeby wstawić coś specjalnego. Zastanawiałam się nad ciastami, deserami, w końcu, w tak wyjątkowy dzień jak ten powinnam opublikować coś szczególnego. Po dłuższym przemyśleniu, stwierdziłam, że to nie może być ciasto, gdyż za 3 dni, w moje urodziny takowe mam w planach wstawić. Postawiłam więc, na coś lepszego. Lepszego pod tym względem, że jest to podstawa masy przepisów. Zazwyczaj przez chęć przygotowania czegoś na szybko, używamy kupnych kostek rosołowych, które nazywane są „niezdrową chemiczną bombą”. Jedynym ich plusem jest to, że dzięki nim zyskujemy trochę czasu, ale nic więcej! Dlatego chciałabym Wam pokazać, jak w prosty sposób możemy przyrządzić domowy koncentrat bulionu warzywnego, który starczy nam na dłuugi czas. Jest zdrowszy, obfity w warzywa, wiemy co w nim jest, a przede wszystkim smakuje o niebo lepiej. W podobny sposób możemy przygotować koncentrat bulionu mięsnego i rybnego. Podane przeze mnie proporcje nie są sztywne, możecie je śmiało zmieniać wedle własnych upodobań smakowych.

Składniki:
– 400-450g marchwi
– 300g selera naciowego
– 200g świeżych grzybów (u mnie kurki, mogą być również pieczarki, bądź pomijamy ten składnik)
– 150g pomidorów
– 150g cukinii
– 150g selera korzeniowego
– 150g pietruszki
– 100g cebuli
– 100g soli
– 50g białego wina wytrawnego
– 6 gałązek natki pietruszki
– po 3 gałązki: majeranku, oregano, tymianku (bądź po łyżeczce suszonych)
– garść liści bazylii
– 2 liście laurowe suszone
– 1 łyżka oliwy z oliwek
– 1 ząbek czosnku 

Marchew, seler naciowy i korzeniowy, cukinię i pietruszkę obieramy, kroimy na kawałki. Grzyby oczyszczamy, cebulę kroimy na połówki, a pomidora na ćwiartki. Wszystkie warzywa wraz z ziołami, natką pietruszki i liśćmi bazylii i laurowymi mielimy za pomocą malaksera, bądź trzemy na tarce o drobnych oczkach (zioła siekamy). Całość przekładamy do dużego garnka o grubym dnie, dokładamy czosnek, sól, wino i oliwę i gotujemy ok. 30 minut. Po tym czasie koncentrat powinien nabrać konsystencji gęstej pasty. Gotową pastę możemy ponownie zmiksować, najlepiej to zrobić, kiedy tarliśmy warzywa na tarce. Przekładamy do szczelnie zamykanego słoika, pozostawiamy do ostygnięcia i umieszczamy w lodówce. Tak przygotowany koncentrat możemy przechowywać w lodówce przez kilka miesięcy. 
!!! Stosujemy 1 czubatą łyżeczkę na 500g wody. Świetnie sprawdza się w zupach i sosach. Sól pełni tutaj rolę środka konserwującego, stosując koncentrat wedle zasady, po wymieszaniu z wodą bulion nie będzie za słony. 
Smacznego!

Z jego użyciem zrobiłam:
odchudzoną zupę ogórkową
zupę z botwinki – odchudzony, rodzinny przepis (wegańska)
zupę krem z batatów z nutką chili (wegańska)
zupę krem z kurek z koperkiem (wegańska)
najprostszy barszczyk czerwony z nutą pomarańczy (wegański)
zupę krem z selera naciowego z koperkiem (wegańska)
lekko pikantną zupę krem z dyni z mlekiem migdałowym (wegańska)

 MJ.

Komentarzy: 16

  1. i po co komu sztuczne kostki 😉

  2. Świetna propozycja. Muszę spróbować, ale pewnie zrobię również wersję mięsną dla mojego głodomora 😛
    PS. Życzę, aby kolejne przepisy były równie inspirujące i ciekawe jak do tej pory 🙂

  3. Dziękuję kochana <3

  4. Marta napisał: Odpowiedz

    Zainspirowana Pani przepisem dzisiaj zrobiłam moją pierwszą porcję koncentratu. Pomysł zrobienia czegoś takiego chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Przełożyłam go w malutkie słoiczki, które zapasteryzowałam. Doskonale sprawdzi się w mojej szybkiej, ale zdrowej, studenckiej kuchni, gdyż rok akademicki zbliża się wielkimi krokami! Pozdrawiam!

  5. Super, bardzo mnie to cieszy! Sama jestem studentką, więc wiem, że często brakuje czasu na to by posiedzieć nieco dłużej w kuchni. Taki koncentrat bardzo się przydaje i co najważniejsze, starcza na długo! 🙂 Pozdrawiam!

  6. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    Na ile starcza tego koncentratu z takiej ilości składników?

  7. Z mojego schodzę już 2 miesiąc i został mi jeszcze prawie cały duży słoik 900ml 🙂

  8. Mozna to pomzamrazac?

  9. Jak najbardziej 🙂

  10. […] – 500ml bulionu warzywnego (u mnie woda z łyżką domowej bulionetki warzywnej) – 200g kurek – 150g ryżu Arborio (ryżu do risotto) – 125ml wytrawnego białego […]

  11. Kala napisał: Odpowiedz

    A czy mogłabym czymś zastąpić wino?
    Nie chce kupować butelki tylko po to żeby dodać 50ml

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Spokojnie użyj zamiast wina – wody 🙂

  12. Kala napisał: Odpowiedz

    Świetnie!Biorę się dziś do roboty 😉 Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps.Bardzo często korzystam z Twoich przepisów tych bardziej „fit”.
    Czekośliwke robię już kolejny rok:)

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Bardzo mnie to cieszy! Mam nadzieję, że zaskoczę Ciebie jeszcze nie raz 🙂

  13. Kala napisał: Odpowiedz

    Ten przepis jest genialny!!!
    Wiem co mówię bo wczoraj zrobiłam 🙂
    Chyba zrobię jeszcze jeden duży słoik na zapas!!!
    Jeszcze raz dziękuje za przepis;*

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Bardzo się cieszę! Na zdrowie <3

Dodaj komentarz