Żytnie drożdżowe zawijane z rabarbarem

Rabarbaru już coraz mniej w sklepach i warzywniakach, więc to ostatni dzwonek, by z niego skorzystać! Z tej okazji chciałabym podzielić się z Wami totalnie spontanicznym przepisem z jego wykorzystaniem. Początkowo miałam zrobić standardowe ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką, ale to byłaby nuda! Postanowiłam więc, że masę rozwałkuję, posmaruję dżemem i posypię rabarbarem pokrojonym w kostkę, a następnie zawinę jak roladę, pokroję na części i umieszczę w tortownicy. Z tego postanowienia przeszłam do działania i tym sposobem wyszło takie cudo! Koniecznie spróbujcie! 🙂
Przepis na tortownicę o śr. 21cm i 12 kawałków, z czego jeden to około 288kcal, B: 6,2g, T: 6,6g, W: 53,4g.

Składniki na ciasto:
– 270g mąki pszennej 650
– 250g mąki żytniej 720
– 220ml ciepłego mleka
– 100g erytrolu
– 70g miękkiego masła
– 40g drożdży
– 1 jajko
– 1 żółtko
– ½ łyżeczki cukru
– szczypta soli
Dodatkowo:
– 500g rabarbaru (4-5 łodyg)
– 360g konfitury malinowej (u mnie z dodatkiem imbir-chili)
– płatki migdałów do posypania

CIASTO: Do dużej miski wlewamy ciepłe mleko, dodajemy rozkruszone drożdże i cukier, mieszamy do rozpuszczenia się drożdży. Następnie dodajemy mąki, masło pokrojone na kawałki, erytrol, jajko, żółtko oraz sól i wyrabiamy ciasto ok. 15 minut, aż będzie gładkie, elastyczne i nie będzie kleiło się do dłoni (jeżeli będzie się kleić, dodajemy po łyżce mąki i znów wyrabiamy). Ciasto przekładamy do natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką kuchenną i pozostawiamy do wyrośnięcia na 1h lub dłużej, aż objętość ciasta się podwoi. Rabarbar kroimy w kosteczkę. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na oprószonej mąką stolnicy na prostokąt. Na nim rozsmarowujemy konfiturę i rozkładamy pokrojony rabarbar. Zawijamy jak roladę i dzielimy na 10 równych części. Dno tortownicy o średnicy 21cm wykładamy papierem, a boki natłuszczamy. Umieszczamy w niej ciasno części ciasta (wnętrzem – owocami do góry). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce. Wierzch obsypujemy płatkami migdałów. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika na 150 stopni i pieczemy 30 minut, a następnie zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy 25 minut. Kroimy i podajemy po ostudzeniu obsypane erytrolem w pudrze.
Smacznego!

Na Thermomix:
CIASTO:
1. Do naczynia miksującego wlewamy mleko, dodajemy drożdże, cukier i podgrzewamy 2 min 30 s/37°C/obr. 1.
2. Dodajemy mąki, erytrol, masło pokrojone na kawałki, jajko, żółtko i sól, wyrabiamy 2 min/interwał. Sprawdzamy konsystencję, jeśli ciasto bardzo się klei, dodajemy po łyżce mąki, wyrabiamy kolejną 1 min/interwał.
3. Ciasto przekładamy do natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką kuchenną i pozostawiamy do wyrośnięcia na 1h lub dłuzej, aż objętość ciasta się podwoi.
4. Rabarbar kroimy w kosteczkę.
5. Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na oprószonej mąką stolnicy na prostokąt. Na nim rozsmarowujemy konfiturę i rozkładamy pokrojony rabarbar. Zawijamy jak roladę i dzielimy na 10 równych części.
6. Dno tortownicy o śr. 21cm wykładamy papierem, a boki natłuszczamy. Umieszczamy w niej ciasno części ciasta (wnętrzem – owocami do góry). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce.
7. Wierzch obsypujemy płatkami migdałów. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika na 150 stopni i pieczemy 30 minut, a następnie zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy 25 minut. Kroimy i podajemy po ostudzeniu obsypane erytrolem w pudrze.
Smacznego!

8 Replies to “Żytnie drożdżowe zawijane z rabarbarem”

  1. Przepis jest genialny :)) zrobiłam na weekend to chłopak był pod wrażeniem ze tak potrafię :)) oczywiście nie powiedziałam ze miałam pomoc z bloga.

  2. Nie bardzo rozumiem jak układać ciastko w tortownicy ? Jak je pokroje to owoce będą widoczne z dwóch stron

    1. Dokładnie tak ma być 🙂

  3. Kiedyś czytałam, ze ciasto drożdżowe nie urośnie na słodzikach typu erytrol czy ksylitol. To jak to jest?

    1. Rośnie bez problemu, ale nieco dłużej 🙂

  4. Zamierzam upiec, ale nie używam erytrolu, mogłabyś mi powiedzieć ile cukru muszę użyć ? Dziękuję 🙂

    1. Mniej więcej tyle samo 🙂

  5. O jejku jak to genialnie wygląda 🙂 Chętnie bym spróbował kawałek albo trzy 🙂 Szkoda, że sezon na rabarbar taki, krótki.

Dodaj komentarz