Orkiszowy chleb jogurtowy na drożdżach


Kolejny piękny, słoneczny dzień. Czy nie mogło tak być wcześniej? Od razu na buzi pojawia się uśmiech, gdy z samego rana wita nas gorące słoneczko! Dzisiaj standardowo spacer, trening i książka. Tak więc, nie siedźcie w domach, tylko idźcie korzystać z tak pięknej pogody, gdyż nie wiadomo, kiedy odechce się jej być piękną!

Lubicie piec własne pieczywo? Ja uwielbiam! Mogę wsypać do masy wszelkie nasionka i pestki na jakie mam ochotę, mogę użyć każdej mąki, w proporcjach takich jak ja chcę. Za mało argumentów? Jak dla mnie w sam raz, by robić swoje bułki i chleby, którymi podczas pieczenia pachnie cały dom. Tak więc i dziś, chciałabym Wam zaprezentować i zachęcić Was do wypieku własnego chleba. To nie takie trudne, a sprawia wiele radości, uwierzcie. Co prawda, dopiero zabieram się do przygotowywania własnego, domowego zakwasu, a zrobię go dopiero wtedy, kiedy już nie będę nigdzie wyjeżdżać i na pewno podzielę się nim z Wami, ale z drożdży również można przygotować wspaniały, apetyczny chlebek.

Składniki na zaczyn:
– 25g świeżych drożdży
– 1 łyżeczka cukru lub miodu
– 150ml ciepłej wody (nie gorącej!)
– 3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej

Drożdże rozkruszamy do miseczki (dobrze byłoby do wysokiej i głębokiej, gdyż jak drożdże urosną to mogą ubrudzić ściereczkę), zasypujemy cukrem i zalewamy letnią, ciepłą wodą (nie gorącą, ponieważ temperatura zabije drożdże i nie zimną, gdyż ich nie aktywuje). Wszystko mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się drożdży. Dosypujemy mąkę, by otrzymać konsystencję gęstej śmietany, jeśli jest za rzadka – dosypać jeszcze 1 łyżkę mąki. Mieszamy do otrzymania struktury bez grudek. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20-30 minut, zaczyn powinien „ruszyć”.
Pamiętajcie, że prawidłowy zaczyn to podstawa i warunek udanego pieczywa! Jeżeli on nie wyjdzie, to należy go wylać i przygotować jeszcze raz. Jeśli za kolejnym razem się nie uda, powinniście kupić nowe drożdże. (Najprawdopodobniej kupiliście źle przechowywane lub stare!)

Składniki na ciasto właściwe: 
– 300g mąki orkiszowej
– 100g mąki pszennej pełnoziarnistej
– 125ml jogurtu naturalnego (o temperaturze pokojowej)
– 2 łyżki oleju (u mnie rzepakowy)
– 1 łyżeczka soli
– olej i otręby do wysmarowania i obsypania formy
*opcjonalnie: ulubione nasionka lub pestki, zioła

Formę do chleba smarujemy olejem i obsypujemy otrębami, a ich nadmiar usuwamy. Wszystkie składniki wraz z przygotowanym zaczynem szybko wyrabiamy na jednolitą masę, aż stanie się gładka i elastyczna. Otrzymane ciasto umieszczamy we wcześniej przygotowanej formie, przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę (powinno podwoić swoją objętość, jeśli nie to wydłużamy czas o pół godziny). Wyrośnięte ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika na 210 stopni i pieczemy 10 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy 40 minut. Studzimy na kratce. Chleb będzie gotowy do krojenia po ok. 4-5 godzinach od pieczenia.
Smacznego!

 

 

 


MJ.

Komentarzy: 2

  1. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie wygląda 🙂

  2. Muszę wreszcie sama zrobić swój chlebek lub bułeczki! 🙂

Dodaj komentarz