Włoski deser zabaglione – zabajone FIT


Jak już zauważyliście, jestem ogromną fanką włoskich smaków. Mogłabym zajadać się włoską kuchnią na okrągło, bez chwili znudzenia. Także i dziś mam dla Was przepis na znany włoski deser – krem zabaglione, nasze polskie zabajone, czyli kogel-mogel dla dorosłych :). Jego przygotowanie zajmuje chwile i składa się tylko z 3 składników. Świetnie sprawdza się po przygotowaniu np. bezy, kiedy mamy nadmiar żółtek w lodówce, a brak pomysłu na ich wykorzystanie. Z przepisu wychodzą 4 porcje, z czego jedna bez bitej śmietany to około 83kcal, B: 3,1, T: 5,6g, W: 14,1g.

Składniki na 4 porcje:
 – 4 żółtka, o temperaturze pokojowej
– 50ml wina słodkiego Marsala (LUB: innego białego słodkiego wina) – można pominąć
– 2-3 łyżki erytrytolu
Dodatkowo do podania:
– domowa bita śmietana (ubita zimna śmietanka 30%)
– ulubiony owoc
– biszkopty lub cantuccini

Przygotowujemy garnek i miskę do kąpieli wodnej. Do garnka nalewamy niewielką wodę (na wysokość 1-2cm) i ustawiamy na najmniejszym gazie. Do misy blendera przekładamy żółtka i roztrzepujemy, w tym czasie stopniowo dosypujemy erytrytol, tak by się rozpuścił. Masa jajeczna ma stawać się coraz bardziej puszysta i jasna. Całość przelewamy do miski i ustawiamy na garnku z wodą (dno miski NIE MOŻE dotykać wody w garnku), nie zwiększając ognia. Cały czas roztrzepując kogel-mogel stopniowo dodajemy wino. Gdy zabajone zacznie delikatnie gęstnieć, ściągamy z ognia, przelewamy do małych miseczek/słoiczków i podajemy z bitą śmietaną, owocami lub biszkoptami.
Smacznego!

Komentarzy: 3

  1. Justyna napisał: Odpowiedz

    Włosi znają się na deserach. Z reguły są baardzo słodkie. Fajnie widzieć bardziej fit wersję 🙂 Super pomysł!

  2. Takie zabajone za mną chodzi odkąd mojej mamy nie ma na świecie .. Pamiętam ten smak z czasów dzieciństwa, tyle, że wtedy mama dolewała miód zamiast alkoholu 🙂

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Musiała znać się na rzeczy! Z miodem musiało smakować obłędnie!

Dodaj komentarz