Proste, bezglutenowe naleśniki buraczane z soku

nalesniki-buraczane2
Uwielbiam naleśniki! Bezglutenowe, czy z glutenem, wegańskie, mięsne, na słodko, na słono, zapiekane, czy w postaci spaghetti lub tortu naleśnikowego. Moja miłość do nich pojawiła się już w dzieciństwie, kiedy każdego poranka mogłam poprosić mamę o ich usmażenie. Najbardziej lubiłam wersje z twarogiem i rodzynkami w środku oraz zapiekane z parówką i serem. Do dziś, kiedy najdzie mnie ochota odtwarzam sobie te smaki i wspominam piękne czasy. Tymczasem chciałabym zaproponować Wam fantastyczną wersję niecodziennych naleśników, które smakiem i kolorem zaskoczą Was i Waszych znajomych. Efekt możemy uzyskać za sprawą buraczanego soku jednodniowego, bez niepotrzebnych barwników i aromatów. Brzmi świetnie, prawda? Zapraszam!

Składniki na ciasto naleśnikowe:
– 250ml soku jednodniowego burak-jabłko
– 50ml mleka
– 50g mąki kukurydzianej
– 50g mąki ryżowej
– 15g mąki ziemniaczanej
– 10g masła/oleju
– 2 jajka
– szczypta soli

Dodatkowo na farsz:
– 250-300g jogurtu naturalnego
– 250g twarogu
– 25g rodzynek
– 25g tartych orzechów włoskich + do posypania
*opcjonalnie: 1 żółtko, miód/ksylitol do posłodzenia

Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe dokładnie mieszamy, tak by nie powstały żadne grudki i odkładamy na ok. 30 minut. W tym czasie możemy przygotować farsz do naleśników. Jeżeli nie mamy tartych orzechów, możemy zmielić je na mąkę w malakserze lub posiekać na drobne kawałeczki. Jogurt łączymy z twarogiem i dodajemy pozostałe składniki. Następnie smażymy nasze naleśniki z dwóch stron na patelni bez tłuszczu (o ile patelnia na to pozwala) lub za pomocą wacika delikatnie natłuszczamy. Nakładamy farsz, zawijamy i podajemy posypane tartymi orzechami włoskimi.
Smacznego!

nalesniki-buraczane

nalesniki-buraczane3

Komentarzy: 14

  1. Ervisha napisał: Odpowiedz

    Jaki piękny kolorek 🙂

  2. Megly napisał: Odpowiedz

    No nie mogę! Jak Ty to zrobiłaś? Kolor mają niesamowity. Jestem pod wrażeniem. Dosłownie jakbyś użyła barwnika. A tu mamy do czynienia jedynie z zabarwieniem naturalnym. A ten farsz z twarogiem i rodzynkami to musi być rewelacja. Moje smaki 🙂 Pozdrawiam 🙂

  3. Super kolor, ja planuję wypróbować szpinakowe 😉

  4. Marta napisał: Odpowiedz

    Wow różowe naleśniki! 🙂 Super pomysł, z pewnością powinien spodobać się dzieciom 🙂 Szykuję niedługo spotkanie urodzinowe dla mojego dziecka i na pewno wykorzystam ten pomysł 🙂

  5. Natalie napisał: Odpowiedz

    Ja buraki unika, ale na takie naleśniki…czemu nie!

  6. ale uroczy kolor, pyszne urozmaicenie 🙂

  7. Śliczne. Zapraszam do akcji 12 potraw na świąteczny stół, Bardzo przydadzą w niej fit przepisy 🙂

  8. Tijana napisał: Odpowiedz

    great post as usual 🙂
    Kisses 🙂

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

  9. Jud napisał: Odpowiedz

    Ale kolor! Genialne 🙂 Robiłam kiedyś podobne, ale dodawałam puree z buraków. Twój pomysł chyba daje lepszy efekt, bo kolor wyszedł Ci idealny 🙂

  10. Śliczny kolor!:)

  11. Łukasz napisał: Odpowiedz

    Świetny pomysł! Bardzo często robię zieloną wersję ze szpinakiem, ale ta buraczana też jest ekstra! Będę musiał wypróbować! 😀

  12. mlodakk napisał: Odpowiedz

    Ale bomba, fantastyczny kolor. Takie inne mi się bardzo podobają, chętnie sobie takie w wolnej chwili zrobię

  13. Weronika napisał: Odpowiedz

    Jeeeej ten kolor <3

  14. ale one mają wspaniały kolor! 🙂

Dodaj komentarz