Odtłuszczone frytki z ziemniaków

Z góry przepraszam Was za brak systematyczności z dodawaniem przepisów. Póki co przechodzę jeden z cięższych okresów w życiu studenta i muszę wykorzystać każdą możliwą chwilę na naukę. Jeszcze tylko jeden tydzień i zaczynam praktyki, więc może wtedy nieco odpocznę i znajdę czas na bloga. Wczoraj przypałętało się do mnie jakieś przeziębienie, ale mam nadzieje, że rozprawię się z nim jak najszybciej. Dzisiaj, chciałabym podrzucić Wam przepis na frytki z ziemniaków. Jestem ogromną fanką ziemniaków i frytek, dlatego wolę przygotowywać je w swojej, zdrowszej i odtłuszczonej wersji niż zajadać się tymi ociekającymi tłuszczem, bądź kupowanymi w sklepie mrożonkami (na pewno nie wyglądałabym tak jak teraz, tylko +20kg więcej). Na co czekacie? Do dzieła!

Składniki:
– ziemniaki (dowolna ilość)
– oliwa z oliwek
– ulubione przyprawy (kolendra, kminek, papryka słodka, ostra, cząber, czosnek, majeranek, sól, pieprz)

Możemy wykonać je na dwa sposoby: od razu piekąc, bądź uprzednio gotując i piekąc (poprzez wcześniejsze ich obgotowanie, stają się trochę bardziej chrupiące).
Jeżeli zamierzamy je gotować: w dużym garnku doprowadzamy wodę do wrzenia. Ziemniaki obieramy (ale też niekoniecznie, możemy je po prostu dobrze umyć przy pomocy szczoteczki), kroimy w grube plastry, a następnie w słupki. Pokrojone ziemniaki wrzucamy do gotującej się wody na 10 minut. Odcedzamy, z grubsza osuszamy.
Jeżeli od razu je pieczemy: ziemniaki obieramy (ale też niekoniecznie, możemy je po prostu dobrze umyć przy pomocy szczoteczki), kroimy w grube plastry, a następnie w słupki.  
W małej miseczce mieszamy oliwę z oliwek z mieszanką przypraw. Pokrojone ziemniaki w słupki umieszczamy w dużej misce i polewamy oliwą z przyprawami. Dokładnie mieszamy, by wysmarować nią większość ziemniaków. Rozkładamy równomiernie na całej powierzchni blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 200 stopniach przez 35-45 minut (lub 20-30min w 240 stopniach). W połowie pieczenie dobrze jest je przemieszać, a pod koniec pieczenia dobrze jest sprawdzić, czy wszystkie frytki już się upiekły. 
Smacznego!

Stop marnowaniu żywności
MJ.

Komentarzy: 13

  1. Takie fryteczki najlepsze. Sama też takie robię 🙂
    Pozdrawiam Kuchnia Paulettes

  2. Wpisy dodawaj po prostu, kiedy masz czas. 😉
    Pieczone jadłam nie raz i uwielbiam, ale smażone tez są pyszne. Wtedy odsączam je na ręczniku papierowym.

  3. w zeszłym tygodniu sobie zaserwowałam, bo tak za mną chodziły. mniam 🙂

  4. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    A po co wrzucasz frytki do gotujacej sie wody a potem dopiero do piekarnika co to jest za różnica gdy bym tylko włożyła do piekarnika? Pozdrawiam

  5. Ania S napisał: Odpowiedz

    Zwykłych frytek nie lubię, ale takie to zupełnie co innego 😉

    1. ewelina napisał: Odpowiedz

      jak to bylo we wpisie dxieki gotowaniu frytki sa bardziej chrupiace… pozdrawiam

  6. Nie przepadam za frytkami z samego założenia, po prostu nie moje smaki. Jednak jeśli kiedykolwiek nadejdzie ten dzień, kiedy zrobię je ponownie, to będą właśnie Twoje frytki.

  7. Kiki napisał: Odpowiedz

    Pieczone lepsze niż smażone. 😉

  8. Zawsze to trochę mniej kalorii 🙂

  9. Fajne! Ostatnio robiłam pieczone frytki z mieloną wędzona papryką, polecam 🙂

  10. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    wszystko ladnie pieknie tylko po co gotowac ? by pozbawic je wartosci??? polecam ten krok omminac fryteczki upieka sie swietnie i sa smaczne dla tych co nie chca tluszczy to i bez tluszczu mozna je upiec i tez smakuja

  11. Można od razu włożyć do piekarnika, aczkolwiek wcześniejsze gotowanie sprawia (przynajmniej mi się tak wydaje), że są bardziej chrupiące 🙂

  12. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    Dla diabetyków? No nie za bardzo ;p ale zawsze to lepsze niż normalne frytki!! 😀 😀

Dodaj komentarz