Domowe masło orzechowe z fistaszków – crunchy i smooth

Uwielbiam masło orzechowe i podejrzewam, że wielu z Was też je lubi. Możemy kupić je wszędzie, ale czy wiecie co kryje się w sklepowych słoiczkach? Oprócz tego, że prawie wcale nie znajdziemy masła orzechowego wykonanego w 100% z orzechów, są one nieadekwatnie drogie. Koszt wykonania domowego masła orzechowego równy jest dwóm sklepowym słoikom. Dodatkowo w kupnych wersjach znajdziemy utwardzone tłuszcze, aromaty, stabilizatory, emulgatory, mleko w proszku, pokłady soli, cukru i inne bajery, które są całkowicie zbędne i sprawiają, że produkt staje się bardziej szkodliwy, niż zdrowy. Przygotowanie takiego masła jest banalne, aczkolwiek dobrze jest mieć dobry sprzęt. Ja posługuję się Thermomix’em, nadadzą się również wszystkie stojące, wysokoobrotowe blendery, ale nawet posiadając słabszy sprzęt możemy uprzednio zmielić orzechy na mąkę w młynku, a następnie zmiksować na masło. Może niektórych zaskoczę, lecz do prawdziwego, domowego masła orzechowego NIE dodajemy żadnego tłuszczu. Najbardziej odpowiada mi oryginalna wersja, bez dodatków, ale świetnie smakuje również z dodatkiem wiórków kokosowych, kajmaku, sezamu, kawałków czekolady, kakao, z dodatkiem innych orzechów, czy z małym dodatkiem soli lub cukru.

Zapraszam do wypróbowania przepisów z użyciem domowego masła orzechowego >TUTAJ<

Składniki: 
– np. 1kg orzeszków ziemnych (u mnie prażone, bez soli) 
*opcjonalnie: szczypta cukru, szczypta soli (uważam, że warto dodać!)

Jeżeli kupiliśmy orzechy nieprażone, możemy je podpiec na suchej patelni, uważając by się nie przypaliły, bądź pieczemy je (równomiernie wyłożone na blasze) w piekarniku w 170 stopniach przez 10 minut, od czasu do czasu mieszając, następnie studzimy. Orzechy (wraz ze szczyptą soli i cukru) umieszczamy w misie blendera i miksujemy na masło, jeśli wolimy masło typu „crunchy” (chrupki) kończymy miksować odpowiednio wcześniej (w zależności jak bardzo chrupkie chcemy), jeśli jednak wolimy wersję „smooth” (gładki) – miksujemy do czasu uzyskania zupełnie gładkiej konsystencji. Pamiętajmy, żeby robić przerwy podczas miksowania (kiedy mamy słabszy blender), gdyż orzechy bardzo szybko się nagrzewają. 
Smacznego!

 

Stop marnowaniu żywności 
MJ.

Komentarzy: 20

  1. Natalie napisał: Odpowiedz

    Domowe masło górą! 🙂

  2. Planowałam robienie masła orzechowego na weekend.. Spadłaś mi z nieba <3

  3. Uwielbiam masło orzechowe i robiłam parę razy. U mnie jednak z braku odpowiedniego sprzętu trwa to długo i mnie to zawsze irytuje, dlatego częściej niestety sięgam po to kupne. No chyba, że prześlesz mi taki słoiczek? 🙂

  4. troszkę zachodu jest ale warto 🙂
    mnie najbardziej wukrza dodawanie tłuszczy do masła, przecież orzechy same w sobie dają radę, więc po co dodawać tłuszcze?

  5. Ervisha napisał: Odpowiedz

    Domowe najlepsze – niedawno robiłam ale mniej oleju mi się wytraciło niż u Ciebie ale jest smarowne (może to dlatego że trzymam je w lodowce i zastygło) 🙂 Najwięcej roboty miałam z obieraniem orzeszków ;P

  6. Kiedyś robiłam migdałowe – omnomnom!! <3

  7. Mogłybyśmy się jakoś dogadać hihi 🙂

  8. Dokładnie! Wychodzę z tego samego założenia! 🙂

  9. Oj tak, obieranie bywa męczące, ale trzeba przyznać, że te obierane smakują nieco inaczej (jak dla mnie lepiej) niż te już obrane 🙂

  10. Oj tak! Migdałowe, z nerkowców i laskowych są boskie <3

  11. Ervisha napisał: Odpowiedz

    Nie tylko lepiej 🙂 Takie orzeszki są też świeższe – raz kupilam już obrane i nie mogłam ukręcić z nich masła ;/ tłuszcz nie dał się wytrącić ;/

    Masło robię trochę inaczej niż Ty – nie prażę orzechów, nie solę i nie dodaje cukru 🙂

  12. Mi nigdy nie wychodzi masło, nieważne czy z fistaszków, migdałów czy włoskich, zawsze kończy się na takim sypkim pudrze, który się skleja przy naciśnięciu i tyle ;/ masło takie crunchy mi wychodzi tylko jak dodam jakiś olej albo to co się wytrąci na górze kupnego.

  13. Może powinnaś jeszcze dłużej je miksować? Jeżeli i to nie pomaga, to faktycznie warto dodać nieco oleju (czasami blendery po prostu nie dają rady), a i tak będzie to zdrowsza wersja niż ta sklepowa 🙂

  14. Muszę koniecznie wypróbować! Domowej roboty masła są najlepsze!

  15. […] nie w sklepach, nad czym sama ubolewam. Jeżeli chcecie zrobić domowe masło orzechowe zapraszam tutaj. Rewelacyjne przepisy z użyciem masła orzechowego znajdziecie […]

  16. […] łyżek otrębów owsianych/gryczanych – 2 łyżki mąki owsianej/gryczanej – 2 łyżki masła orzechowego – 1-2 łyżeczki ksylitolu/cukru – 2 […]

  17. Wiktoria napisał: Odpowiedz

    jaka ilość wychodzi z 1 kg orzechów ??

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Pewnie ok. 950g. Co prawda nigdy nie ważyłam, ani nie przekładałam do jednego wielkiego słoja, tylko do kilku mniejszych, stąd nie wiem ile dokładnie wychodzi. Trzeba również odjąć ewentualne podjadanie czy to, co pozostanie na dnie misy blendera 🙂

  18. Marek napisał: Odpowiedz

    Hej, super wygląda te masło 🙂 a powiedz czy robiłaś może masło pistacjowe :D:D?? bo takie to byłoby boskie dopiero 😀

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Jeszcze nie, ale jak zrobisz – daj znać! 😀

Dodaj komentarz