Domowa, żytnia tortilla z tofu a’la kurczak (wegańska)

Sesja, sesja i po sesji. Moja trwała 4 dni i już śladu po niej nie widać. Jej koniec zwieńczyłam wcinając pączki mojej roboty jak i te kupne. Wieczorem poćwiczyłam, więc mniej więcej wyszłam na zero. A Wy ile pączków zjedliście i czy zamierzacie lub już spaliliście nadwyżkę kalorii wczorajszej rozpusty?
Będąc jeszcze na diecie wegańskiej za wszelką cenę chciałam i próbowałam tworzyć dania będące bliskie smakom mięsnym. Od dziecka zawsze jadałam produkty mięsne, więc w momencie przejścia na dietę wegetariańską, a później wegańską, momentami było mi tęskno za tymi właśnie smakami. Z czasem chęć ta przemija, lecz na początku było mi ciężko. Dzięki takiej chwili powstała ta tortilla, która smakiem nie odbiega od tych, które możemy kupić na mieście z kurczakiem czy innym mięsem w środku. Tylko spróbujcie! 🙂

Składniki na żytnią tortillę:
– 240g mąki żytniej chlebowej typu 720 SYMBIO
– 160g gorącej wody
– 25g sezamu
2 łyżki oleju
sól 

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą w dużej misce. Zagniatamy do całkowitego ich połączenia i tworzymy z nich kulę. Przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie dzielimy naszą kulę na 6 równych części, każdą z nich rozwałkowujemy i za pomocą noża do pizzy wycinamy równe okręgi (u mnie o 25cm średnicy). Z resztek po wycinaniu otrzymamy siódmą część na ostatnią tortillę. Pieczemy na patelni bez użycia tłuszczu przez 30-40s z każdej strony (nie dłużej, gdyż zrobią się zbyt twarde i ciężko będzie je złożyć). 

Składniki do wnętrza (wybierać wedle uznania):
– 200g BIO tofu marynowanego w sosie Tamari 
– 2-3 łyżki sosu sojowego
– 2 łyżki przyprawy gyros
– 1 łyżeczka oleju
sałata
– rukola
– ogórek
pomidor
– papryka
parmezan z nerkowców
ulubiony sos (u mnie: serek sojowy o smaku śmietankowym + 2 ząbki czosnku + pieprz)

Tofu kroimy w bardzo cienkie plasterki, zalewamy sosem sojowym, obsypujemy przyprawą gyros i dokładnie obtaczamy je w naszej mieszance, by każdy plasterek był nią pokryty. Ostawiamy na kilka minut. Następnie smażymy je na łyżeczce oleju, od czasu do czasu mieszając, do momentu, aż lekko zbrązowieją. W tym czasie kroimy nasze warzywa i przygotowujemy sos. Tortillę od wewnątrz smarujemy sosem i układamy odpowiednią ilość tofu i warzyw. Zawijamy i zajadamy!
Smacznego!

 MJ.

Komentarzy: 8

  1. byłam długo wege, ale tortillę wybieram z kurczakiem 🙂 ale jeśli już bezmięsna to z boczniakami 🙂

  2. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie 🙂

  3. Ciekawy pomysł, chętnie bym spróbowała, zwłaszcza że nadaje się również jako danie do zabrania z domu 🙂 I bardzo zastanawia mnie smak tofu w Tamari, ale czuję, że przypadłby mi do gustu 🙂

  4. Ervisha napisał: Odpowiedz

    W końcu muszę sama zrobić tortille 🙂

  5. Kiki napisał: Odpowiedz

    Już od dawna chodzi za mną tortilla, muszę w końcu ją zrobić. 😉

  6. Natalie napisał: Odpowiedz

    Jeszcze nigdy nie jadłam tortilli, ale w końcu musze spróbować 🙂

  7. wygląda identycznie jak z kurczakiem;D

  8. Anonim napisał: Odpowiedz

    wypróbowałam, wyszła pyszna, ale bardzo trudno się ją rozwałkowuje, dlatego moje placuszki były troszkę nieforemne…

Dodaj komentarz