Bezglutenowe ciasto szpinakowe z kremem cytrynowym

Dawno nie miałam tak beznadziejnego humoru jak dziś. Nawet nie chce mi się tutaj rozpisywać, bo z tej niemocy, zmarnowania i żałości najzwyczajniej w świecie nie mam siły. Przygnębienie i smutek ogarnia moją głowę i nie chce odpuścić… Jedynym pocieszeniem, w sumie nawet i to mnie nie pociesza, jest delikatna opalenizna po wczorajszym spacerze z mamą.. Niektórym podczas bolesności duszy pomagają słodycze, czasami, niestety alkohol. W moim przypadku chyba nic nie pomaga, a zarazem nie mam apetytu by „zajeść” smutki. Co więcej słońce schowało się za chmurami i chociażby z niego nie mogę czerpać radości..
A przy niedzieli i na niedzielne smutki może ciasto szpinakowe? Jest niesamowite.. Tak wielkie ciasto, a w trzyosobowym domu zniknęło w ciągu dnia. Robione w tortownicy o średnicy 21cm.

Składniki na ciasto:
– 2 szklanki mąki z ciecierzycy lub zwykłej
125g szpinaku baby
1/2 szklanki oleju ryżowego/rzepakowego
– 3 jajka
– 3-5 łyżek ksylitolu (lub innego słodzika)
2 łyżki soku z cytryny
1 laska wanilii
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
– szczypta soli

Szpinak myjemy, osuszamy i wrzucamy do malaksera wraz z olejem i sokiem z cytryny. Miksujemy. Do otrzymanej masy dodajemy jajka, ksylitol, ziarenka z laski wanilii i znów miksujemy. Na koniec dodajemy mąkę, sól, proszek do pieczenia i ostatni raz miksujemy. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, bądź smarujemy masłem lub innym tłuszczem (ja niestety użyłam papieru, ale następnym razem użyję tłuszczu, gdyż otrzymałam nierówne brzegi). Wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni i pieczemy ok. 55 minut na środkowej półce, w nowszych piekarnikach może to być nawet 40 minut, więc najlepiej pod koniec pieczenia „czuwać” (kiedy zacznie nam brązowieć z góry, najlepiej sprawdzić suchym patyczkiem czy po wbiciu w ciasto i wyjęciu będzie suchy, jeśli nie – przekładamy ciasto na niższą półkę i zmniejszamy temperaturę pieczenia do 160 stopni). Na koniec warto jeszcze drewnianym patyczkiem sprawdzić czy ciasto w środku jest już upieczone, jeśli patyczek będzie mokry – przedłużyć pieczenie.

Składniki na krem:
– 2 serki Apetiny naturalnej lub Philadelphi
2 łyżki miodu
– sok z połowy cytryny

Wszystkie składniki miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Gdy nasze ciasto już ostygnie rozcinamy je na dwie równe połowy i otrzymanym kremem smarujemy jedną połowę i wierzch ciasta. Dekorujemy np. okruszkami z ciasta i ziarenkami granatu.
Smacznego!
 

 

 MJ.

Komentarzy: 23

  1. Maria napisał: Odpowiedz

    Swietny przepis:-). Mam zapas maki z ciecierzycy i zastanawialam sie,do czego moge ja wykorzystac. Dziekuje za pomysl,ktory jak najbardziej jest w moim guscie:-). Pozdrawiam;-).

  2. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    a czy np.mąka ryżowa też by się sprawdziła? Nie wiem gdzie dostanę mąkę z ciecierzycy….

  3. Myślę, że sprawdziłaby się. Ja mąkę z ciecierzycy kupiłam w Auchan w całkiem przystępnej cenie 🙂

  4. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie 😉

  5. Bardzo mnie to cieszy, pozdrawiam 🙂

  6. Ciasto jest fenomenalne. Wygląda bardzo apetycznie. Mam nadzieję, że taki kawałek (albo dwa) poprawiły Ci nastój! 😉

  7. Wygląda jak ze snu! Baaardzo Lubie tego bloga. Przepisy są świetne! Oby tak dalej! Jak masz ochotę zajrzyj do mnie martiplanforfun.blogspot.com

  8. Wygląda jak ze snu! Baaardzo Lubie tego bloga. Przepisy są świetne! Oby tak dalej! Jak masz ochotę zajrzyj do mnie martiplanforfun.blogspot.com

  9. Kiki napisał: Odpowiedz

    Ten kolor jest absolutnie niesamowity! <3 U mnie mąka z ciecierzycy leży już od dłuższego czasu, więc chyba wykorzystam Twój przepis. 😉

  10. super ciacho, prezentuje się smakowicie!

  11. Sylwia napisał: Odpowiedz

    A ja się zastanawiam czym można zastąpić ten serek, żeby ciacho było troszkę mniej kaloryczne 😉 Może jakiś serek light np. Bieluch? Nie będzie zbyt płynny?

  12. Z Bieluchem można spróbować, on ma całkiem stałą i gęstą konsystencję. Obliczając kaloryczność całego ciasta, wyliczyłam, że kaloryczność kremu przypadająca na jeden kawałek to jedynie 39kcal, więc nie jest tak źle! 🙂

  13. Dziękuję, miło czyta się takie komentarze! 🙂

  14. Sylwia napisał: Odpowiedz

    Myślałam, że wyjdzie o wiele więcej. Tak więc na pierwszy raz nie będę kombinować i uciekam do sklepu po serki 😉

  15. W takim razie czekam na opinię! 🙂

  16. Sylwia napisał: Odpowiedz

    Wyszło rewelacyjne 😀 Jedynie trochę za bardzo mi się przypiekło chociaż siedziało w piekarniku 50 minut 😉

  17. To się bardzo cieszę! Ech te piekarniki… Piekarnik piekarnikowi nie równy..

  18. Anonimowy napisał: Odpowiedz

    czy mozna zamiast szpinaku baby dac szpinak mrozony? pozdrawiam:)

  19. Nigdy nie próbowałam robić z mrożonego, aczkolwiek można spróbować. Wtedy po jego rozmrożeniu odcisnąć na sicie z nadmiaru wody i dalej postępować zgodnie z przepisem 🙂

  20. Anonim napisał: Odpowiedz

    Co mogę dodać zamiast oleju ryzowego?:) pozdrawiam

    1. Martyna Jacko napisał: Odpowiedz

      Masło, olej rzepakowy, olej kokosowy 🙂 Pozdrawiam!

  21. Ola napisał: Odpowiedz

    Taki nierowny nawet lepiej wyglada😉 ja jutro wyprobuje przepis ale na mace owsianej i bez slodzikow tylko z miodem bo to przede wszystkim dla mojej 3letniej coreczki robie ktora dzis jedzac ciasto marchewkowe postanowila ze jutro mama ma zrobic ciasto zielone😀

  22. Marta napisał: Odpowiedz

    A z maki kokosowej ktos probowal? Bo z nia nie kazde ciasto wychodzi takie jak powinno:/

Dodaj komentarz