Pieczone szaszłyki z piersi indyka

Mimo, że teraz nie jem mięsa, kiedyś szaszłyki były tym daniem, które jadłam najchętniej. Świetnie sprawdzają się na domowym obiedzie, przygotowane w piekarniku, jak również na grillu. Ich plusem jest to, że spora ilość tłuszczu wytapia się podczas pieczenia. Nie są trudne w przygotowaniu, a z dodatkiem domowego ketchupu, czy najlepszego sosu tzatziki smakują wręcz obłędnie. Mój przepis na domowy ketchup i sos tzatziki zamieszczę niebawem. Spróbujcie 🙂

Składniki na ok. 10 szaszłyków:
– 800g filetu z piersi indyka
– 300g boczku lub szynki np. brandenburskiej
– 1-2 papryki np. czerwonej
– 2 cebule
– ulubione przyprawy (u mnie mieszanka: papryki słodkiej, ostrej, pieprz, czosnek, sól)

– 9-10 patyczków do szaszłyków

Piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Filet z piersi indyka i boczek lub szynkę kroimy w kostkę. Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w szerokie paski, a następnie każdy pasek dzielimy na 3 części. Cebulę kroimy na ósemki. Na poszczególny patyczek wbijamy w dowolnej kolejności wszystkie składniki. Posypujemy przyprawami z każdej strony i układamy na blasze wyłożonej folią aluminiową. Pieczemy ok. 30minut.
Smacznego!

 MJ.

Komentarzy: 4

  1. uwielbiam, ale jem je raczej w sezonie grillowym

  2. Pycha, coś zdrowego i kolorowego. Do tego chuda proteina. A ten sosik… 🙂

  3. Uwielbiam szaszłyki! 🙂

  4. Koniecznie muszę zrobić 🙂

Dodaj komentarz