Meksykańskie chili con carne z domowymi nachos

Przepis ten czekał już baardzo długo na opublikowanie, ale w końcu nadszedł jego dzień. Jest to jedno z tych mięsnych dań, które lubię najbardziej. Nie jest trudne, a smakuje wybornie. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji wypróbować go – koniecznie musicie zrobić to jak najszybciej! Chili con carne można podawać z czymkolwiek chcemy. Świetnie smakuje z ryżem, makaronem, z tortillą, czy w postaci quesadillas (przepis opublikuję lada dzień). Z przepisu wychodzi ok. 6-8 porcji. 

Jak zrobić domowe nachos?
Nachos wykonujemy z ciasta na domową tortillę. Do ciasta możemy dodać ziół, bądź słodką lub ostrą paprykę. Z rozwałkowanego ciasta, przy pomocy noża do pizzy, wycinamy trójkąciki, a następnie pieczemy je na suchej patelni do momentu, aż staną się twarde. By były to prawdziwe nachos, posypujemy je żółtym serem, kiedy jeszcze są gorące.

Składniki na chili con carne:
– 500g mielonego mięsa wołowego (u mnie 400g wołowiny + 100g wieprzowiny)
– 1 puszka krojonych pomidorów (400g)
– 1 puszka kukurydzy (ok. 300g)
– 1 puszka czerwonej fasoli (240g)
– 3 cebule
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
– 2 papryczki chili
– 2 łyżki oleju 
– 1 łyżka koncentratu pomidorowego
– 3 ząbki czosnku
– 2 łyżeczki sosu sojowego
– 1 łyżeczka domowego koncentratu bulionu warzywnego lub mięsnego (ew. 1 bio kostka)
– 1 łyżeczka suszonego oregano
– 1 łyżeczka kuminu
– 1 łyżeczka cukru
– 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne
– 2 liście laurowe
– sól, pieprz 

*opcjonalnie: parmezan, ser żółty

Cebule i wszystkie papryki kroimy jak najdrobniej. W sporym garnku, na oleju podsmażamy 2-3 minuty pokrojone warzywa, dodajemy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i doprawiamy solą, pieprzem. Następnie dorzucamy mielone mięso i dusimy 5-7 minut. Po tym czasie dodajemy wszystkie pozostałe składniki oprócz fasoli i gotujemy pod przykryciem 25-30 minut, co jakiś czas mieszając. Na koniec dorzucamy fasolę i gotujemy 10 minut, nie zapominając o mieszaniu. Wyjmujemy liście laurowe. Podajemy posypane serem, z ryżem, makaronem, nachos, w tortilli lub w postaci quesadillas. 
Smacznego! 

 MJ.

Komentarzy: 9

  1. Ojoj pyszności. Martyno ja takie dania uwielbiam. Wpraszam się na obiadek 🙂

  2. Uwielbiam 🙂

  3. Mniam! Aż ślinka cieknie! 🙂

  4. Bardzo lubię te klimaty smakowe,dlatego zainspiruję się o przygotuję w niemal identyczny sposób "chili sin carne" 😉

  5. Natalie napisał: Odpowiedz

    Robiłam podobną wersję z mielonym tofu 🙂

  6. Uwielbiam! 🙂

  7. Ervisha napisał: Odpowiedz

    Wersją bez mięsa bym nie pogardziła 🙂

  8. Zapraszam! 🙂

  9. Uwielbiam meksykańskie żarcie! <3 Bardzo fajny przepis, spróbuję zrobić to danie w wersji bezmięsnej 🙂

    http://www.missplanner.pl

Dodaj komentarz