Makaron w śmietanowym sosie z cukinią, koperkiem i natką pietruszki (wegański)

Brakuje mi dnia, w którym mogłabym się wyspać. Ciemność rankiem i wieczorami wzmaga moje zmęczenie. Całe szczęście przyszły tydzień będzie już luźniejszy. Będę wracać w ludzkich godzinach do domu, będę miała chwilkę na poleniuchowanie i gotowanie. Nawet nie wiecie jak mi tego brakuje, gdyż przez to chodzę taka flegmatyczna i ospała. Dzisiejszy humor poprawiła mi wiadomość o 9-10.11, które będą wolne od zajęć. Wraz z moim mężczyzną zaplanowaliśmy na te dni wyjazd do innego miasta (jeszcze nie wiemy dokładnie gdzie), by świętować nasze 3 lata razem. Uroczo prawda? 🙂

A dzisiaj kolejny obiad z serii „na szybko” – świetnie sprawdza się jako domowy obiad na wynos. Jeżeli lubicie cukinię i dania z nią w roli głównej, ten przepis jest dla Was. Warto również wiedzieć, że cukinia jest niskokaloryczna (tylko 16kcal/100g), a dodatkowo posiada zdolność odkwaszania organizmu i ma pozytywny wpływ na proces trawienia.
Przepis na 4 porcje, jedna ok. 350kcal.

Składniki:
– 250g makaronu razowego (lub bezglutenowego)
– 250ml śmietanki (u mnie owsiana)
– 1 bardzo duża cukinia lub 2 średnie
– 2 cebule
– 1 łyżka oleju rzepakowego/kokosowego
– 1 ostra papryczka (u mnie zielona, sprawdzi się tutaj również ta w proszku, ok. 0,5-1 płaskiej łyżeczki)
– 3 ząbki czosnku
– pół pęczka natki pietruszki
– pół pęczka koperku
– sól, pieprz, ulubione przyprawy
*opcjonalnie: parmezan, lub wegański parmezan do posypania

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cukinię (obieramy – gdyż moja była z supermarketu, nie z własnego ogródka) kroimy w kosteczkę. Cebule kroimy w piórka i smażymy na łyżce oleju wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Gdy się zeszkli, dodajemy pokrojoną cukinię i smażymy do momentu, aż jej objętość zredukuje się nawet do 1/3 objętości początkowej, co jakiś czas odlewając nadmiar wody. Koperek i natkę pietruszki drobno siekamy, papryczkę kroimy na małe kawałeczki i dodajemy do zawartości patelni. Całość zalewamy śmietanką, doprawiamy i mieszamy. Sos możemy wymieszać z ugotowanym makaronem, bądź podać osobno. Posypujemy parmezanem (np. wegańskim).
Smacznego!

 MJ.

Komentarzy: 2

  1. o tym samym pomyślałyśmy…bo ostatnio też zajadałam makaron razowy 😉

Dodaj komentarz