Pesto z bobu i bazylii


Właśnie jestem po przetransportowaniu urodzinowej tarty dla mojej kumpeli i mam nadzieję, że będzie jej smakować! Wkrótce wstawię na nią przepis, gdyż jest prosta w wykonaniu, zawsze dobrze wychodzi i jest niesamowicie pyszna! Ostatnimi czasy, to właśnie ją przygotowuję na różnego typu okazje, czy to nawet na urodziny bliskich mi osób. Niestety nie zawiera dodatku superfoods, nie jest dietetyczna, niskokaloryczna, niskotłuszczowa itd. Ale moim zdaniem, urodziny to jedno z tych dni, w których możemy sobie pozwolić na cheat meal czy nawet na cheat day. 

Pesto jest świetnym sosem nie tylko do zjedzenia z makaronem, ale również do różnego typu mięs, ryb, do zjedzenia na kanapce, czy jako bruschetta, a nawet jako dodatek do pizzy. Jego sposób spożycia może być ograniczony jedynie przez naszą wyobraźnię :). W dodatku pesto możemy nazwać pastą zdrowia! Zielone liście czy warzywa (groch, bób itp.) są obfite w błonnik, karoteny, nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Orzeszki bogate są w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, a oliwa z pierwszego tłoczenia w jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Warto tworzyć różne kombinacje zamieniając np. bazylię na natkę pietruszki, bób, groszek czy inne zielone pyszności, a orzeszki piniowe na rzecz słonecznika, pestek dyni, orzechów włoskich czy nawet sezamu. W skrócie, warto jeść pesto i powinniśmy je umieścić od czasu do czasu w naszym menu!

Składniki:
– 150g ugotowanego i obranego bobu (ok. szklanka)
– 15g liści bazylii
– 15g orzechów pinii
– 3 łyżki parmezanu (weganie – parmezan z nerkowców)
– 3 łyżki oliwy z oliwek
– 1 duży ząbek czosnku
– 1/2 łyżeczki oregano

*opcjonalnie: ekstrakt z oregano, 1 łyżka oliwy z bazylia zamiast 1 łyżki oliwy zwykłej

Dodatkowo:
– makaron razowy, bezglutenowy

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Doprowadzamy do wrzenia wodę w dużym garnku. Bób płuczemy pod bieżącą wodą i wrzucamy do wrzątku wraz z łyżeczką cukru, gotujemy 15 minut. Odcedzamy, solimy i obieramy. Orzeszki pinii prażymy na patelni, uważając by ich nie przypalić. Wszystkie składniki umieszczamy w misie blendera i miksujemy na prawie gładką masę. Podajemy np. z makaronem (nie płuczemy go pod zimną wodą, gdyż pesto nie będzie się do niego przyklejać).
Smacznego!

 

Komentarzy: 6

  1. Natalie napisał: Odpowiedz

    Brzmi pysznie! A na tartę sobie pozwól…nawet na 3 kawałki! 😉 Nie zaszkodzi

  2. Maria napisał: Odpowiedz

    Swietny przepis na pesto. Bede wyczekiwala przepisu na obiecana tarte;-).

  3. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie 🙂

  4. Mniam, rewelacja 🙂 bób to jedno z moich ulubionych warzyw, na które zawsze z utęsknieniem czekam 🙂

  5. Mam dokładnie tak samo 🙂

  6. Lubię pesto jeść z makaronem i słonecznikiem. Szybkie danie, a przepyszne :))
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

Dodaj komentarz