Makaron ryżowy na różowo z botwinką, tofu i papryką w sezamie

Miniony weekend śmiało mogę zaliczyć do jednych z najlepszych w moim życiu. Piękne prezenty, czas wśród najbliższych, pyszne jedzonko i pełno uśmiechu. Wszystko dopięte na ostatni guzik, że czułam się jak księżniczka. A dzisiaj czeka nas jeszcze moja impreza urodzinowa u mojej przyjaciółki, muszę upiec kolejne ciasto, przygotować jakieś przekąski, żeby moi goście nie umarli z głodu! Także, znów cały dzień w kuchni, ale nie narzekam, ja to uwielbiam! Pichcenie i siedzenie w kuchni to dla mnie sama przyjemność. Kończę ten wpis, robię listę zakupów i zaczynamy zabawę! 🙂

Makarony, kasze, ryż darzę ogromną sympatią, najchętniej jadłabym je w każdym posiłku przez cały dzień. W związku z tym, chciałabym przedstawić kolejny makaronowy przepis. Całkiem nietypowy, gdyż botwinka kojarzyła mi się jedynie z gorącą zupką lub chłodnikiem. Pomysł na takie użycie botwinki podrzuciła mi koleżanka, a ja dodałam od siebie paprykę i tofu. Moim zdaniem przepis to strzał w dziesiątkę, a Wy jeżeli nie przepadacie za tofu, bądź wolicie mięso zamiast niego – śmiało! Na pewno wyjdzie pyszne!

Składniki:
– 200g makaronu ryżowego
– 200g tofu naturalnego
– spory pęczek botwinki z małymi buraczkami
– 5 łyżek sezamu
– 3 ząbki czosnku
– 2 cebule
– papryka
– 2 łyżki sosu sojowego
– 1 łyżka oleju kokosowego/rzepakowego
1 łyżka syropu klonowego/z agawy
– 0,5 łyżeczki chili

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzamy i przelewamy zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania. Paprykę i botwinę dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Od botwinki odcinamy buraczki, a żółte liście wyrzucamy. Cebulę kroimy w piórka, paprykę i tofu w kosteczkę, botwinkę siekamy, a buraczki obieramy i kroimy w plasterki. Cebulkę wraz z czosnkiem szklimy na łyżce oleju. Po ok. 3 minutach dodajemy buraczki i sezam, od czasu do czasu mieszając. Po 5 minutach dodajemy tofu. Na koniec dodajemy botwinkę wraz z makaronem i mieszamy do całkowitego przemieszania i nabrania przez makaron różowej barwy. Skrapiamy sosem sojowym, syropem klonowym i chili, chwilę mieszamy i podajemy w miseczkach.
Smacznego!

Wegetariański obiad V  MJ.

Komentarzy: 3

  1. kolor wspaniały, aż chce się jeść 🙂

  2. uwielbiam buraczki!!!

  3. Kinga napisał: Odpowiedz

    Smacznie 🙂

Dodaj komentarz