Domowa Bubble Tea owocowa i mleczna


Oficjalnie wszystko zaliczone, sesję rozpoczynam i kończę 1.06 egzaminem z psychologii! 🙂 Żyć nie umierać. Humor dopisuje, w końcu się wyśpię, jest MEGA!
Dzisiaj na orzeźwienie tego gorącego dnia proponuję domową Bubble Tea! Uwielbiam Bubbleology i wszystkie podobne miejsca, ale ich propozycje są w ogromnym stopniu nafaszerowane cukrem, barwnikami i chemią.. Ale to nie przekreśla ich tak, że nie można sobie pozwolić na nie od czasu do czasu! O ile „od czasu do czasu” nie jest zbyt często 🙂
Wychodzi ok. 6 porcji napoju, 1 ok. 51kcal. (opcja bez mleka i owoców)

Składniki:
– pół szklanki tapioki (granulat, perły ok. 70g)
– 4 szklanki wody
2 torebki herbaty owocowej (u mnie brzoskwiniowa)
2 łyżki ksylitolu
* mleko do wersji mlecznej (każde)
* owoce (u mnie nektarynka)

Tapiokę zalewamy wodą (pamiętając o zasadzie 1/4 szklanki tapioki – 2 szklanki wody jeżeli robimy więcej porcji). Gotujemy 15 minut ciągle mieszając. Odstawiamy na kolejne 15 minut. W tym czasie zagotowujemy wodę na herbatę i zalewamy w dużym dzbanku wraz z ksylitolem. Po 15 minutach tapiokę odsączamy przez sito. Jeżeli żel ciężko przepływa przez oczka sita można wspomóc sobie ciągłym mieszaniem w sicie. Gdy już pozbędziemy się nadmiaru żelu z tapioki i herbata ostygnie, zabieramy się za przygotowanie napoju. Do dzbanka wrzucamy tapiokę i odkładamy do lodówki by schłodzić napój. Można pominąć chłodzenie jeżeli jesteśmy niecierpliwi, aczkolwiek warto odczekać tę chwilę, gdyż moim zdaniem wtedy jeszcze lepiej smakuje :). Później tylko przelewamy do szklaneczek (robiłam to za pomocą chochli by zbierać kuleczki z dna) i w zależności od tego czy chcemy wersję mleczną – dodajemy mleka (zabielamy tak jak bawarkę), dodatkowo możemy dorzucić drobno pokrojone owoce. 
Smacznego!

 

 

Komentarzy: 5

  1. nie wiem czy przełknęłabym mleczną wersję 🙂 prezentują się jednak obie pięknie 😉

  2. Mleczną proponują w Bubbleology i mojej rodzince najbardziej smakowała mleczna wersja 🙂

  3. whiness napisał: Odpowiedz

    Jakoś nigdy nie byłam wielką fanką bubble tea – nie dlatego, że mi nie smakowała, ale dlatego, że jakoś ogólnie rzadko kiedy piję herbatę, nawet jeśli tak atrakcyjnie wygląda. 😉 Ale chyba skuszę się na wypróbowanie jednej z Twoich wersji.

  4. Fajnie, może skuszę się na domową wersję! 😉

  5. Świetny przepis, na pewno wypróbuję taką domową bubbletea 😉

Dodaj komentarz